Nowa ustawa hazardowa

Rynek hazardu w Polsce czekają wielkie zmiany.  To oznacza, że z ulic znikną jednoręcy bandyci, ale stracą też media i drużyny sportowe. Branża rozrywkowa hazardowa straci.

Do państwowego monopolu należy organizacja gier liczbowych, loterii pieniężnych oraz zakładów na wyścigach konnych. Totalizator Sportowy miał też wprowadzić do polski wideoloterie.

W black jacka, pokera, baccarata czy ruletkę legalnie można zagrać tylko w kasynie. Na podstawie koncesji działa ich w Polsce 28, głównie w dużych miastach.

Mówiąc o rynku gier hazardowych nie wolno zapominać o internecie. Wartość rynku e-hazardu na świecie co roku rośnie o kilka procent. W 2004 r. był wart 9,8 mld dolarów, a w 2008 r. już 20,3 mld dolarów. Prognozuje się, że w 2012 r. wartość rynku wzrośnie do 28 mld dolarów. Trudno szacować ilu Polaków gra w e-kasynach, bo ten rodzaj hazardu jest na razie nielegalny w Polsce.

I ta sytuacja nie zmieni się po tym, jak prezydent podpisze nową ustawę hazardową. E-hazard wciąż będzie w Polsce nielegalny. Dodatkowo, gotowa już nowelizacja ustawy nakłada na Urząd Komunikacji Elektronicznej obowiązek prowadzenia tzw. czarnej listy stron, do których Polacy nie powinni mieć dostępu. To przypomina rozwiązanie z Chin, gdzie funkcjonuje tzw. wielki firewall, który ogranicza internautom dostęp do treści uznanych przez władze za szkodliwe.

Polski rząd wybrał jednak wariant radykalny i w internecie będą dostępne tylko zakłady wzajemne. Ale to też pod warunkiem, że zostanie przyjęta nowelizacja tej nowej ustawy. Przedstawiciele firm oferujących Polakom e-hazard wierzą jednak, że ta nowelizacja zostanie zablokowana przez Komisję Europejską, jako niezgodna z unijnym prawem.

Władza radykalnie rozprawiła się też z automatami o niskich wygranych. – Punkty gry praktycznie znikną z polskich ulic – prognozuje Błażej Bulski z magazynu E-Play. Zgodnie z nowym prawym nie będą już wydawane nowe pozwolenia na ustawienie jednorękich bandytów. Te, które obecnie istnieją, będą mogły działać tylko do końca ważności pozwolenia. Wzrosną jednak ich obciążenia. Ustawa zwiększa zryczałtowany podatek z równowartości 180 euro, czyli mniej niż 1 tys. zł, do 2 tys. zł. – Trzy czwarte punktów zostanie zamkniętych, jako nierentowe – prognozuje Bulski. Według niego nie sprawdzą się też optymistyczne szacunki Ministerstwa Finansów, że ustawa nie wpłynie na rynek pracy. Likwidacja branży spowoduje zwolnienia w firmach operatorskich oraz w punktach gastronomicznych, które utrzymywały się z automatów. Szacuje się, że pracę straci ok. 100-150 tys. osób.

Nowe prawo zaostrza też zasady przyznawania koncesji na prowadzenie kasyna. Jedna będzie kosztowała teraz ok. 1 mln zł, a dodatkowo na każde 250 tys. mieszkańców będzie mogło przypadać tylko jedno kasyno.

więcej czytaj na onet.pl

http://biznes.onet.pl/ustawa-przemebluje-polski-rynek-gier-hazardowych,18554,3061183,1,news-detal

Nowa ustawa hazardowa miała ukrócić hazard. Tymczasem właściciele jednorękich bandytów już zapowiadają, że mają pomysł, jak ją obejść. Nowelizacja nie wprowadza także podatku od loterii promocyjnych, choć wymienia takie loterie jako jedną z form hazardu.

W dokumencie – na co wskazuje „Dziennik Gazeta Prawna” – pozostawiono bez zmian najbardziej popularną wśród młodych ludzi grę losową, czyli loterie promocyjne.

Chodzi o możliwość wzięcia udziału w losowaniu przy kupieniu jakiegoś produktu poprzez wysłanie SMS-a z kodem podanym na opakowaniu. W takich loteriach można wygrać nagrody rzeczowe lub pieniężne.

Czytaj dalej na tvn24.pl

Skomentuj

Protected by WP Anti Spam